Wyjazd z cyklu: niewesoły pretekst i wynagradzający fatygę „bonus”.
Głównym punktem pobytu na Niżu było długie spotkanie z (to nie przesada) może najbardziej Tajemniczą Osobą w całej stolicy. Jeszcze nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak bardzo ta rozmowa wpłynie na kolejne miesiące naszego życia.
Później zygzak w trzaskającym mrozie oraz podziemny rajd odpowiadający – w przeliczeniu – około 25 trawersom Jaskini Czarnej.
Parę fotek: LINK
Mikołaj, Ines, Sebastian


![08-IMG 184536 -- Park Pokoju. Z powierzchni jeszcze raz nawiązujemy kontakt, tym razem tylko głosowy, z Jerzym G.
– przez otwór wentylacyjny. Obok zgromadzili się przedstawiciele Cieszyńskiego Bractwa Kurkowego
[Fot. z telefonu]](https://www.dziennikgorski.type.pl/zdjecia/_data/i/upload/2019/06/02/20190602081240-2660ad2c-me.jpg)