Dziennik górski

  • Aktualności
    • FotoImpresje
    • Jaskinie
    • LapiRADium
    • Literatura
    • Malarstwo
  • Wyjścia
    • Wyjścia bieżące
    • Wyjścia dawniejsze
    • Wyjścia najdawniejsze
  • Kanion(walk)ing
    • Kanion(walk)ing – Wstęp
    • Wykaz kanionów beskidzkich
    • Kaniony w Beskidzie Śląskim
    • Kaniony w Beskidzie Małym
    • Kaniony w Beskidzie Żywieckim
  • Galeria
  • Warto zajrzeć
  • Znajomi
  • Publikacje
  • Bonus
    • Archiwum
    • Drobiazgi Ines
      • Obejrzane
      • Wyszperane
      • Różne
      • Przeczytane
      • Zasłyszane
    • Mydło i powidło
    • Blog Mikołaja

Na Wspak

Autor: Sebastian Dzień: 2 marca 2016
Kategoria: Jaskinie. Tagi: speleo, Tatry, video.

Tyle gwiazd w jednym filmie…

 

Posts navigation

← Powitanie wiosny w Beskidzie Żywieckim – 2014.03.22
I nagle… →
    
  • Z naszej galerii

    165-P4260748 -- Za Švošovom zaczęliśmy obchodzić od południa strome, zalesione zbocza Havrana – ten etap trasy również okazał się ciekawy. Podążaliśmy przez ciemność wzdłuż torów, po których (częściej niż w Polsce) śmigały pociągi. Składy pasażerskie sunęły rozświetlone
od wewnątrz niczym ciągi dziwnych akwariów; przez okna można było dostrzec nieruchome sylwetki osób podróżujących między Ružomberkom i Žilinou. Natomiast tuż pod nami ciemne, niewidzialne, potężne masy wody łagodnie toczył Wag. Trudno to racjonalnie wytłumaczyć, ale czuliśmy jego obecność i było w tej milczącej obecności coś kojącego. Wokół pachniało wiosennym kwieciem
z przydrożnych gałązek oraz rzeką, zaś między domami Švošova i potem na skraju Ľubochni – także letnim wieczorem z czasów jakiegoś odległego dzieciństwa. Wycieczka dobiega końca tam, gdzie się zaczęła, czyli na stylowej stacji kolejowej
    Za Švošovom zaczęliśmy obchodzić od południa strome, zalesione zbocza Havrana – ten etap trasy również okazał się ciekawy. Podążaliśmy przez ciemność wzdłuż torów, po których (częściej niż w Polsce) śmigały pociągi. Składy pasażerskie sunęły rozświetlone od wewnątrz niczym ciągi dziwnych akwariów; przez okna można było dostrzec nieruchome sylwetki osób podróżujących między Ružomberkom i Žilinou. Natomiast tuż pod nami ciemne, niewidzialne, potężne masy wody łagodnie toczył Wag. Trudno to racjonalnie wytłumaczyć, ale czuliśmy jego obecność i było w tej milczącej obecności coś kojącego. Wokół pachniało wiosennym kwieciem z przydrożnych gałązek oraz rzeką, zaś między domami Švošova i potem na skraju Ľubochni – także letnim wieczorem z czasów jakiegoś odległego dzieciństwa. Wycieczka dobiega końca tam, gdzie się zaczęła, czyli na stylowej stacji kolejowej
  • Ostatnie wpisy

    • [’]
    • Dookoła doliny Ropiczanki – 2019.05.01
    • Ostré – 2019.04.26
    • Błatnia – 2019.04.24
    • Grabka – 2019.04.16
    • Dolina Zimnika – 2019.04.14
    • C.Bs-04.04 – Potok Barbara (górna część)
    • [’]
    • Ponad Biłą – 2019.04.10
    • Stożek alternatywnie / 4 – 2019.04.07
    • Magurka Wilkowicka – 2019.04.03
    • Jałowiec – 2019.03.31
    • Kopec – 2019.03.23
    • Czeretniki – 2019.03.17
    • Dolina Wapienicy – 2019.03.03
  • Sekcja Młodzieżowa przy SBB

    Rodzinne akcje
    nad i pod ziemią

    KLIKNIJ

  • Szukaj

  • Tagi

    Alpy architektura Beskid Mały Beskid Śląski Beskid Śląsko-Morawski Beskid Żywiecki Bielsko-Biała Boże Narodzenie Cieszyn dawno temu fauna flora geo Harnasie historia ilustracje inne Italia jesień Jura kanion(walk)ing kulinaria las lato linołażenie ludzie muzyka na szlaku Niż obiekty sztuczne paranormalne podbiegi pogórza SBB Sekcja Młodzieżowa speleo Słowacja Tatry video wiosna woda wspin wycieczki z psem yūgen zima
  • Statystyka strony

    • 6
    • 77 183
  • Witamy…

    ...w JESZCZE NOWSZYM Dzienniku górskim

    KLIKNIJ

  • Meta

    • Zaloguj się
    • Kanał wpisów
    • Kanał komentarzy
    • WordPress.org
Proudly powered by WordPress Theme: Parament by Automattic.