(Fot. Jerzy G.)
Zwiedziliśmy nowe partie Jaskini Pukowskiego K.Bs-02.185 (która jeszcze niedawno była Schronem Pukowskiego; na zdjęciu: otwór). Splanowano obiekt. Dwóch Jurków i Mikołaj podjęli dalsze prace eksploracyjne na dwóch przodkach.
Obejrzeliśmy też skalną Bramę K.Bs-03.30. Program wycieczki został wzbogacony elementami mikrokanioningu; strawersowano dwie rury.
Używano psikawki wodnej wysokociśnieniowej, a także degustowano wyśmienite dzikie czereśnie.
Spotkaliśmy żmiję zygzakowatą (Vipera berus).
Pierwotny plan przewidywał na koniec kąpiel w potoku Zimnik, ale skąpało nas (i to solidnie) zanim zdążyliśmy dotrzeć w odpowiednie miejsce. Opadom towarzyszyły donośne grzmoty.
Dziękujemy Dariuszowi, jednemu z odkrywców nowej sali, który nazwał ją imieniem… naszego syna 🙂
Trzymamy kciuki za dalsze sukcesy eksploracyjne!
Plan – aby powiększyć, kliknij:
Beata, Jerzy G., Jerzy P., Dariusz, Rafał | Mikołaj, Ines, Sebastian | Béke (Canis lupus familiaris)



![14-IMG 193949 -- Odwracamy głowy w stronę przeciwną, czyli południowo-wschodnią. Swe wody toczy tu graniczna Olza. Na polskim brzegu wyróżnia się ulica Głęboka – jej początkowy odcinek kieruje nasz wzrok ku odcinającej się od zieleni, jasnej fasady XVIII-wiecznego Kościoła Jezusowego. Na lewo od tej świątyni, w oddali wyrasta Mała Czantoria, za którą widać krawędź Wielkiej
[Fot. z telefonu]](https://www.dziennikgorski.type.pl/zdjecia/_data/i/upload/2019/06/02/20190602081246-dc13554d-me.jpg)