27 maja 2012 – gdzieś w górach (tuż po dokonaniu wymiany kontrolowanej)

Centralna część panoramy. Mocno rozpłaszczona piramidka pod kwadratową połacią śniegu to Cichy Wierch Liptowski. Jego grzbiet zniża się w lewo na szeroką przełęcz Zawory, dalej mamy trudny do wyłowienia okiem Gładki Wierch – właśnie na nim główny grzbiet Liptowskich Kop spotyka główną grań Tatr Wysokich. Przenosimy wzrok w prawy górny róg zdjęcia: czarnym wierzchołkiem wystającym z tyłu jest Szatan w Grani Baszt. Drugi od prawej, zaśnieżony kontur należy do Szczyrbskiego Szczytu, zaś bardziej skalisty – do Hlińskiej Turni. Maleńki kształt na prawo od niej to prawdopodobnie Wielka Capia Turnia (w Grani Baszt); nieproporcjonalnie niską "dobudówkę" z lewej stanowi Mała Koprowa Turnia. Bardziej w lewo, plan głębiej wyziera Tępa, jeszcze dalej na lewo – w grani idącej od Małej Koprowej Turni – rysuje się pokaźna bryła Koprowego Wierchu. Następnie zawieszona nad kwadratem śniegu grań dociera do Cubryny. W tle jeży się "ząbkami" grzbiet przyczajonego stegozaura – to Kończysta; bezpośrednio nad Cubryną wyrasta wierzchołek Wysokiej. Po lewej stronie Cubryny mamy Mięgusza. Łatwo rozpoznać Rysy (z charakterystycznym białym "ukośnikiem") oraz Niżnie Rysy. Patrząc przez lornetkę, zorientowalibyśmy się, że krawędź, którą bierzemy za grań Rysów, w rzeczywistości jest rąbkiem Zadniego Gierlacha (na lewo od wylotu "ukośnika") i skrawkiem Gierlacha (głównego szczytu masywu, na prawo). Kolejny fragment panoramy jest nieco zagadkowy: nad Walentkowym Wierchem i Miedzianem sformował się tercet złożony chyba z (od prawej) Staroleśnego Szczytu, Małej Wysokiej i Sławkowskiego. Jeszcze jedna, już ewidentniejsza góra (ponad Walentkową Przełęczą) w tym samym planie zwie się Świstowy Szczyt. Spływające z Walentkowego ramię Walentkowej Kopy odgradza Walentkową Dolinę (po lewej) od Doliny Wierchcichej. Zbliżenie: LINK
