Pieszy trening w warunkach zimowych. U góry sporo cetyny i ślady po zwózce pni. Jerzy Pukowski i Sebastian Korczyk przekroczyli normę, wykonując półtorej podbiegu. Z kolei Ines z Mikołajem poszli zmodyfikowanym, autorskim wariantem; dotarli na dość znaczną wysokość. W drodze powrotnej korzystano z “jabłuszka”.
Później życie klubowe przeniosło się do Wapienicy. Prezes przeprowadził krótkie szkolenie informatyczne, a na wieczór zjechali goście: Karolina J. z Tomkiem Sz.
Jerzy P. | Mikołaj, Ines, Sebastian

