{"id":3222,"date":"2016-12-09T18:04:33","date_gmt":"2016-12-09T17:04:33","guid":{"rendered":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?p=3222"},"modified":"2016-12-14T21:58:16","modified_gmt":"2016-12-14T20:58:16","slug":"majowka-na-babiej-2014-05-14","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?p=3222","title":{"rendered":"Maj\u00f3wka na Babiej \u2013 2014.05.14"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-3223\" src=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514.jpg\" alt=\"20140514\" width=\"222\" height=\"167\" data-id=\"3223\" \/><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>W \u015brodkach masowego przekazu zapowiadano solidne &#8222;ni\u017ce z uk\u0142adami front\u00f3w atmosferycznych&#8221; oraz &#8222;opady o bardzo du\u017cym nat\u0119\u017ceniu, trwaj\u0105ce nieustannie przez kilkadziesi\u0105t godzin&#8221;. ICM pokolorowa\u0142 ca\u0142y wykres na szaroburo, informuj\u0105c o gromadzeniu si\u0119 nad naszymi g\u0142owami g\u0119stych, wysokich chmur; s\u0142upki prognozowanego deszczu ledwo mie\u015bci\u0142y si\u0119 na skali. Dok\u0142adnie wtedy odezwa\u0142 si\u0119 Frytka i zaproponowa\u0142&#8230; wycieczk\u0119 g\u00f3rsk\u0105. Pierwotnie rozwa\u017cali\u015bmy wyjazd gdzie\u015b dalej i pod ziemi\u0119, lecz rano mia\u0142em jeszcze co\u015b do za\u0142atwienia w Bielsku, wi\u0119c mogli\u015bmy wyruszy\u0107 dopiero po 8:30. W\u0142a\u015bnie to zdecydowa\u0142o o wyborze celu beskidzkiego.<\/p>\n<p>Tym sposobem w \u015brod\u0119 przed po\u0142udniem znale\u017ali\u015bmy si\u0119 na szosie biegn\u0105cej wzd\u0142u\u017c gro\u017anie wezbranej Skawicy, a kilka chwil p\u00f3\u017aniej wysiadali\u015bmy z auta na opustosza\u0142ym parkingu w Zawoi Markowej. Pani w budce przy wej\u015bciu do parku narodowego gratulowa\u0142a nam samozaparcia. Faktycznie, z nieba zwisa\u0142y ci\u0119\u017ckie chmury, la\u0142o r\u00f3wno. Za\u0142o\u017cyli\u015bmy obaj jednak, \u017ce na cho\u0107by odrobin\u0119 wi\u0119kszej g\u00f3rze spacer w du&#8230;wie nabiera dodatkowego waloru. Je\u015bli ju\u017c przemokn\u0105\u0107, to z klas\u0105. Poza tym Frytka mia\u0142 ze sob\u0105 cudown\u0105 bro\u0144 do walki z \u017cywio\u0142ami, zwan\u0105\u00a0 <em>\u043f\u043b\u0430\u0449-\u043f\u0430\u043b\u0430\u0442\u043a\u0430<\/em>. Ka\u017cdy z nas zarzuci\u0142 to na siebie i tak wyposa\u017ceni, nieprzemakalni i niewykrywalni dla radar\u00f3w pomaszerowali\u015bmy prosto w ulew\u0119. Sam pierwszy raz testowa\u0142em pa\u0142atk\u0119 (udost\u0119pniony mi egzemplarz by\u0142 koloru piwno-kanarkowego) i mog\u0119 z ca\u0142\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105 o\u015bwiadczy\u0107: w trudnych warunkach atmosferycznych gumotex wygrywa z goretexem. Gdyby kto\u015b chcia\u0142 wiedzie\u0107, warto wyja\u015bni\u0107, \u017ce oddychalno\u015b\u0107 regulowana jest (w szerokim zakresie) przy u\u017cyciu ko\u0144czyn g\u00f3rnych.<br \/>\nNiebawem z mg\u0142y wy\u0142oni\u0142o si\u0119 schronisko na Markowych Szczawinach \u2013 ca\u0142a kubatura do naszej wy\u0142\u0105cznej dyspozycji. Wpadli\u015bmy na ciep\u0142\u0105 herbat\u0119 i kilka \u0142y\u017cek zupy. Obrali\u015bmy kurs na Per\u0107 Akademik\u00f3w: m\u00f3j towarzysz szturmowa\u0142 p\u00f3\u0142nocn\u0105 \u015bcian\u0119 nadal uzbrojony w gumotex, ja przebra\u0142em si\u0119 do zwyk\u0142ej kurtki, bo na tej wysoko\u015bci znajdowali\u015bmy si\u0119 ju\u017c wewn\u0105trz (si\u0105pi\u0105cej ni\u017cej) chmury. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, ci\u0105gle by\u0142o bardzo mokro, tyle \u017ce teraz woda przybra\u0142a posta\u0107 kropli zawieszonych w powietrzu.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?attachment_id=3227\" rel=\"attachment wp-att-3227\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-full wp-image-3227 alignnone\" src=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-1.jpg\" alt=\"20140514-1\" width=\"711\" height=\"400\" data-id=\"3227\" srcset=\"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-1.jpg 711w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-1-300x169.jpg 300w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-1-600x338.jpg 600w\" sizes=\"auto, (max-width: 711px) 100vw, 711px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Mniej wi\u0119cej od g\u00f3rnej granicy lasu mo\u017cna by\u0142o dostrzec pierwsze, z pocz\u0105tku niewielkie \u0142aty \u015bniegu; musia\u0142 spa\u015b\u0107 niedawno. Specyficzna aura pot\u0119gowa\u0142a groz\u0119 oraz nierzeczywisty urok i tak niezwyk\u0142ego miejsca. Gdyby jakim\u015b cudem by\u0142 tam wtedy kto\u015b trzeci, przycupni\u0119ty za jednym z g\u0142az\u00f3w Kotlinki Suchego Potoku, zapewne zamar\u0142by z wra\u017cenia, widz\u0105c tajemnicz\u0105, jakby garbat\u0105 posta\u0107, wytrwale i w skupieniu pod\u0105\u017caj\u0105c\u0105 mi\u0119dzy kosodrzewin\u0105, kar\u0142owatymi \u015bwierkami i artystycznie powyginanymi krzewami jarz\u0119biny.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?attachment_id=3230\" rel=\"attachment wp-att-3230\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-3230\" src=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-2.jpg\" alt=\"20140514-2\" width=\"820\" height=\"400\" data-id=\"3230\" srcset=\"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-2.jpg 820w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-2-300x146.jpg 300w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-2-600x293.jpg 600w\" sizes=\"auto, (max-width: 820px) 100vw, 820px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Pozbawione bie\u017cnika buty ukrytego pod malachitow\u0105 opo\u0144cz\u0105 p\u0105tnika \u015bwiadczy\u0142y o tym, \u017ce ma on ju\u017c na liczniku wiele kilometr\u00f3w mozolnej w\u0119dr\u00f3wki po bezdro\u017cach; pewny krok i spos\u00f3b, w jaki utrzymywa\u0142 r\u00f3wnowag\u0119 na l\u015bni\u0105cych od wilgoci kamieniach znamionowa\u0142y wysokog\u00f3rskie do\u015bwiadczenie. Przez nieprzyjazne ludziom pustkowie sun\u0119\u0142a istota z pogranicza \u015bwiat\u00f3w, ni to w\u0119drowny druid, ni Quasimodo, ni karpacka, bardziej hardkorowa od skandynawskiego pierwowzoru, m\u0119ska wersja Buki.<a href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?attachment_id=3231\" rel=\"attachment wp-att-3231\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-full wp-image-3231 alignright\" src=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-3.jpg\" alt=\"20140514-3\" width=\"281\" height=\"500\" data-id=\"3231\" srcset=\"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-3.jpg 281w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-3-169x300.jpg 169w\" sizes=\"auto, (max-width: 281px) 100vw, 281px\" \/><\/a> Wyrwana z g\u0142\u0119bi jaski\u0144 g\u00f3rska zjawa \u2013 bez twarzy, bez przynale\u017cno\u015bci spo\u0142ecznej, poza wszelkimi uk\u0142adami i ideologiami, ponad jakimikolwiek organizacyjnymi podzia\u0142ami. Po prostu: FrytkaPunk. Albo Szpieg z Krainy Deszczowc\u00f3w, gdy\u017c co pewien czas spod kaptura dochodzi\u0142 odg\u0142os przyciszonych rozm\u00f3w; kto go wie, mo\u017ce \u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 z central\u0105, by na bie\u017c\u0105co przesy\u0142a\u0107 meldunki z terenu?<br \/>\nTymczasem w miar\u0119, jak nabierali\u015bmy wysoko\u015bci, wok\u00f3\u0142 przybywa\u0142o \u015bniegu. Jeszcze chwila i po\u0142y ociekaj\u0105cego wod\u0105 gumotexu rozpostar\u0142y si\u0119 na wietrze w zerwach eksponowanego odcinka niczym ogromne skrzyd\u0142a ostatniego pterozaura, kt\u00f3ry powraca do swego niedost\u0119pnego, uwitego w skalnym sanktuarium gniazda. Strach pomy\u015ble\u0107, jaka panika by wybuch\u0142a, gdyby w pobli\u017ce zapl\u0105ta\u0142a si\u0119 akurat wycieczka szkolna b\u0105d\u017a zorganizowana grupa senior\u00f3w z PTTK.<br \/>\nPowy\u017cej pro\u017cka z klamrami panowa\u0142a ju\u017c regularna zima. Zarys szlaku gubi\u0142 si\u0119 pod grubsz\u0105 warstw\u0105 \u015bniegu, kamienie obrasta\u0142 l\u00f3d. Do mg\u0142y do\u0142\u0105czy\u0142a wichura; na szczytowej kopule Diablaka, 1725 m n.p.m., powita\u0142 nas nacieraj\u0105cy z p\u00f3\u0142nocy wiatr, kt\u00f3ry zwala\u0142 z n\u00f3g. Tylko dzi\u0119ki refleksowi Frytki nie uni\u00f3s\u0142 daleko na S\u0142owacj\u0119 pokrowca z mojego plecaka. Kurtka nadyma\u0142a mi si\u0119 do rozmiar\u00f3w balona, kaptur r\u00f3wnie\u017c puchn\u0105\u0142 (je\u015bli akurat nie by\u0142 zdarty z g\u0142owy).<a href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?attachment_id=3233\" rel=\"attachment wp-att-3233\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-full wp-image-3233 alignleft\" src=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-4.jpg\" alt=\"20140514-4\" width=\"281\" height=\"500\" data-id=\"3233\" srcset=\"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-4.jpg 281w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-4-169x300.jpg 169w\" sizes=\"auto, (max-width: 281px) 100vw, 281px\" \/><\/a> Natomiast gumotex towarzysza miota\u0142 si\u0119 jak jaka\u015b monstrualna, awangardowa baletnica, kt\u00f3rej podst\u0119pnie zaaplikowano \u015brodki psychoaktywne i jeszcze puszczono podk\u0142ad muzyczny do pogo. A mo\u017ce raczej \u0142opota\u0142 niczym dumny sztandar, zatkni\u0119ty na tym lodowatym, samotnym wierzcho\u0142ku wbrew zdrowemu rozs\u0105dkowi, wbrew prognozom meteo, bez podnios\u0142ych s\u0142\u00f3w (zreszt\u0105 i tak zag\u0142uszy\u0142by je ryk powietrza), bez majowego pikniku na tle cukierkowych panoram, bez brylowania w portalu spo\u0142eczno\u015bciowym, wbrew niedowiarkom, szydercom i hipokrytom, bez pomocy i pozwolenia klubowych zarz\u0105d\u00f3w, wbrew politykom, celebrytom i sytym prezesom wielkich korporacji.<br \/>\nUsi\u0142owa\u0142em robi\u0107 zdj\u0119cia, ale aparat po chwili zamarz\u0142 i kategorycznie odm\u00f3wi\u0142 wsp\u00f3\u0142pracy. Schronili\u015bmy si\u0119 za pobliskim murkiem, gdzie by\u0142o troch\u0119 spokojniej i gdzie Frytka m\u00f3g\u0142 wyci\u0105gn\u0105\u0107 swoj\u0105 pancern\u0105, powleczon\u0105 gum\u0105 lustrzank\u0119, by \u2013 na ile to by\u0142o mo\u017cliwe \u2013 uzupe\u0142ni\u0107 fotodokumentacj\u0119. O dziwo, w partiach szczytowych nie zastali\u015bmy \u017cadnych turyst\u00f3w, wi\u0119c tego dnia nie mia\u0142 nas kto uwieczni\u0107 na portrecie grupowym pozowanym.<br \/>\nRozpocz\u0119li\u015bmy przedzieranie si\u0119 grzbietem w kierunku zachodnim, z zamiarem osi\u0105gni\u0119cia prze\u0142\u0119czy Brona. Jednak gdy tylko zeszli\u015bmy z usypiska bia\u0142ych g\u0142az\u00f3w, trudne warunki atmosferyczne, silnie ograniczona widoczno\u015b\u0107 i brak jakichkolwiek \u015blad\u00f3w na \u015bniegu sprawi\u0142y, \u017ce szlak wyparowa\u0142 nam spod n\u00f3g. Nie chc\u0105c ryzykowa\u0107 wbicia si\u0119 w p\u00f3\u0142nocne stromizny, rozpocz\u0119li\u015bmy przeczesywanie grzbietu od p\u00f3\u0142nocy w kierunku po\u0142udniowym. Wkr\u00f3tce zlokalizowali\u015bmy tyczki, weszli\u015bmy na co\u015b, co przypomina\u0142o szlak i wtedy&#8230; zacz\u0119\u0142y si\u0119 dzia\u0107 dziwne rzeczy.<br \/>\nZ pocz\u0105tku nie zareagowa\u0142em odpowiednio na uwag\u0119 Frytki, \u017ce szlak jest koloru \u017c\u00f3\u0142tego. Potem z zainteresowaniem obejrza\u0142em stoj\u0105c\u0105 przy \u015bcie\u017cce wiat\u0119, dziwi\u0105c si\u0119, \u017ce musia\u0142em dawno t\u0119dy nie i\u015b\u0107, skoro w mi\u0119dzyczasie wzniesiono taki pi\u0119kny obiekt. C\u00f3\u017c, trasa zacz\u0119\u0142a lekko przypomina\u0107 (w takiej p\u00f3\u017anozimowej szacie) odcinek czerwonego szlaku tu\u017c przed Bron\u0105, wia\u0142o mniej ni\u017c na grzbiecie, wi\u0119c nie szuka\u0142em dziury w ca\u0142ym i twardo maszerowa\u0142em przed siebie. Z pomroczno\u015bci jasnej (zwanej tak\u017ce \u015bnie\u017cn\u0105 b\u0105d\u017a polarn\u0105) wyrwa\u0142a mnie dopiero ogromna tablica dedykowana (w dniu opisywanej wycieczki ju\u017c \u015bwi\u0119temu) Janowi Paw\u0142owi II. Tablic\u0119 zredagowano w j\u0119zyku s\u0142owackim. Nie da\u0142o si\u0119 d\u0142u\u017cej ignorowa\u0107 obraz\u00f3w podsuwanych przez oczy; nie by\u0142o ju\u017c w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce stali\u015bmy si\u0119 mimowolnymi uczestnikami ma\u0142ego ruchu transgranicznego, albo \u2013 m\u00f3wi\u0105c wprost \u2013 \u017ce wtargn\u0119li\u015bmy na terytorium go\u015bcinnych, po\u0142udniowych s\u0105siad\u00f3w.<br \/>\nByli\u015bmy po drugiej stronie masywu, na P\u00f3\u0142g\u00f3rskich Rozstajach. Nie u\u015bmiecha\u0142o si\u0119 nam wraca\u0107 po w\u0142asnych \u015bladach na wsch\u00f3d, dlatego postanowili\u015bmy przetestowa\u0107 wiod\u0105cy na Bron\u0119 i posiadaj\u0105cy bogate, kilkusetletnie tradycje Zb\u00f3jecki Chodnik. Po jakim\u015b czasie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce chodnik zanika (zb\u00f3jecka profesja musia\u0142a chyba podupa\u015b\u0107, bo, jak po powrocie do domu przeczyta\u0142em w przewodniku Piotra Krzywdy, faktycznie ta &#8222;prastara \u015bcie\u017cka&#8221; jest &#8222;dzi\u015b ju\u017c ca\u0142kiem zaro\u015bni\u0119ta&#8221;), na dodatek z mapy i ukszta\u0142towania terenu wynika\u0142o, \u017ce dalsze przemieszczanie si\u0119 w kierunku wskazywanym przez ju\u017c ledwie zarys &#8222;chodnika&#8221; grozi eksploracj\u0105 powierzchniow\u0105 stok\u00f3w Ma\u0142ej Babiej. Skorygowali\u015bmy wi\u0119c trajektori\u0119, realizuj\u0105c ambitny wariant, kt\u00f3ry od pewnego momentu wi\u00f3d\u0142 przez kosodrzewin\u0119 \u2013 na szcz\u0119\u015bcie nie tatrza\u0144sk\u0105 i nie ukrai\u0144sk\u0105 \ud83d\ude42 Potencjalnych na\u015bladowc\u00f3w przestrzegamy, \u017ce podyktowane to by\u0142o li tylko stanem tzw. wy\u017cszej konieczno\u015bci. Wp\u0142yn\u0105wszy na przestw\u00f3r <em>Pinus mugo<\/em>, nawigowali\u015bmy na zmian\u0119: najpierw ja, p\u00f3\u017aniej m\u00f3j odznaczaj\u0105cy si\u0119 spor\u0105 determinacj\u0105 towarzysz. Nie min\u0119\u0142o wiele czasu, gdy z poczuciem dobrze spe\u0142nionego obowi\u0105zku stan\u0119li\u015bmy pod (polskoj\u0119zyczn\u0105) tabliczk\u0105 z napisem &#8222;Brona&#8221; i g\u0142odni dalszych wra\u017ce\u0144 rzucili\u015bmy si\u0119 (ju\u017c wariantem klasycznym, wzd\u0142u\u017c granicy) w kierunku Cyla.<br \/>\nKiedy pozostawili\u015bmy za sob\u0105 kulminacj\u0119 Ma\u0142ej Babiej G\u00f3ry, 1515 m n.p.m., chmura znowu zacz\u0119\u0142a zamienia\u0107 si\u0119 w najzwyklejszy deszcz, ale ju\u017c niewiele marszu dzieli\u0142o nas od Tabakowego Siod\u0142a. Tam odbili\u015bmy w d\u00f3\u0142, do Zawoi Czato\u017cy, by nast\u0119pnie przez Markowe R\u00f3wienki domkn\u0105\u0107 p\u0119tl\u0119 w Zawoi Markowej.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?attachment_id=3235\" rel=\"attachment wp-att-3235\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-3235\" src=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-5.jpg\" alt=\"20140514-5\" width=\"711\" height=\"400\" data-id=\"3235\" srcset=\"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-5.jpg 711w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-5-300x169.jpg 300w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-5-600x338.jpg 600w\" sizes=\"auto, (max-width: 711px) 100vw, 711px\" \/><\/a><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?attachment_id=3237\" rel=\"attachment wp-att-3237\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-3237\" src=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-6.jpg\" alt=\"20140514-6\" width=\"711\" height=\"400\" data-id=\"3237\" srcset=\"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-6.jpg 711w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-6-300x169.jpg 300w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-6-600x338.jpg 600w\" sizes=\"auto, (max-width: 711px) 100vw, 711px\" \/><\/a><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?attachment_id=3238\" rel=\"attachment wp-att-3238\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-full wp-image-3238 alignleft\" src=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-frytka-7.jpg\" alt=\"20140514-frytka-7\" width=\"331\" height=\"500\" data-id=\"3238\" srcset=\"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-frytka-7.jpg 331w, https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/20140514-frytka-7-199x300.jpg 199w\" sizes=\"auto, (max-width: 331px) 100vw, 331px\" \/><\/a>Podsumowuj\u0105c: maj\u00f3wk\u0119 na Babiej mo\u017cna \u015bmia\u0142o uzna\u0107 za udan\u0105. Przez ca\u0142y dzie\u0144 na szlakach (i poza nimi) nie spotkali\u015bmy \u017bADNEGO turysty. Pogoda by\u0142a wyj\u0105tkowo stabilna, a towarzystwo \u2013 starannie dobrane, wymagaj\u0105ce intelektualnie. Nie ma to jak ma\u0142a rekreacja w \u015brodku roboczego tygodnia.<\/p>\n<p>Sponsorem wyjazdu by\u0142 <strong>GUMOTEX<\/strong>.<\/p>\n<p>Wi\u0119cej zdj\u0119\u0107: <strong><a href=\"http:\/\/www.dziennikgorski.type.pl\/zdjecia\/picture.php?\/1435\/category\/93\" target=\"_blank\">LINK<\/a><\/strong><\/p>\n<p>FrytkaPunk\u00a0 |\u00a0 Sebastian<\/p>\n<h5>(Fotografie w\u0142asne \/ FrytkaPunk)<\/h5>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[3,40],"class_list":["post-3222","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wyjscia-dawniejsze","tag-beskid-zywiecki","tag-yugen"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3222","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3222"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3222\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3247,"href":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3222\/revisions\/3247"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3222"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3222"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3222"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}