{"id":2613,"date":"2016-02-19T11:34:47","date_gmt":"2016-02-19T10:34:47","guid":{"rendered":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?p=2613"},"modified":"2017-04-22T06:25:52","modified_gmt":"2017-04-22T05:25:52","slug":"powitanie-wiosny-w-beskidzie-zywieckim-2014-03-22","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?p=2613","title":{"rendered":"Powitanie wiosny w Beskidzie \u017bywieckim \u2013 2014.03.22"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?attachment_id=2614\" rel=\"attachment wp-att-2614\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-2614\" src=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/20140322.jpg\" alt=\"20140322\" width=\"1024\" height=\"683\" data-id=\"2614\" srcset=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/20140322.jpg 1024w, http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/20140322-300x200.jpg 300w, http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/20140322-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/a><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Podobnie jak w zesz\u0142ym roku (<a title=\"Kliknij...\" href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?p=326\"><strong>LINK<\/strong><\/a>), sezon wiosenny zainaugurowali\u015bmy ponad Ujso\u0142ami i \u017babnic\u0105.<br \/>\nOt, tradycyjna, niedzielna, rodzinna wycieczka (mormo\u0144ska): ojciec, dwie matki, dziecko i pies.<br \/>\nTym razem trasa podej\u015bciowa wiod\u0142a ze Z\u0142atnej. Obszczekiwani przez lokaln\u0105 psiarni\u0119, wyw\u0119drowali\u015bmy przez Buciorysk\u0119 na pobliski grzbiet, a konkretnie w rejon Zapolanki, by nast\u0119pnie (oficjalnym papieskim szlakiem!) uderzy\u0107 na Redykalny Wierch (<a title=\"Kliknij...\" href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?p=742\"><strong>LINK<\/strong><\/a>). W\u00f3wczas nast\u0105pi\u0142a tak wyczekiwana sekwencja malowniczych hal, rozpi\u0119tych wysoko na stokach Boraczego i Lipowskiego Wierchu. Ju\u017c ni\u017cej pl\u0105sa\u0142y wok\u00f3\u0142 nas cytrynki, za\u015b na halach objawi\u0142y si\u0119 pierwsze krokusy \u2013\u00a0mo\u017cna wi\u0119c \u015bmia\u0142o uzna\u0107, \u017ce kontakt z wiosn\u0105 zosta\u0142 nawi\u0105zany. Po rozmok\u0142ym \u015bniegu i lodzie dotarli\u015bmy na Rysiank\u0119, gdzie pod schroniskiem, z Pilskiem i Babi\u0105 w tle, spo\u017cyli\u015bmy zup\u0119 pomidorow\u0105, pierogi ruskie oraz dwie porcje szarlotki na gor\u0105co z bit\u0105 \u015bmietan\u0105.<br \/>\nDla odmiany postanowili\u015bmy wr\u00f3ci\u0107 szlakiem niebieskim, startuj\u0105cym z Hali Lipowskiej. Nikt z nas wcze\u015bniej nim nie szed\u0142, literatura nie reklamuje go specjalnie, jakie\u017c wi\u0119c by\u0142o nasze zaskoczenie, kiedy \u00f3w niepozorny wariant okaza\u0142 si\u0119 odkryciem dnia! To jeden z tych szlak\u00f3w, kt\u00f3re nie oferuj\u0105 \u017cadnych spektakularnych widok\u00f3w ani tanich atrakcji, mo\u017cliwych do streszczenia w kilku prostych s\u0142owach czy godnych ok\u0142adki przewodnika, i kt\u00f3re mimo to zniewalaj\u0105 swym nietuzinkowym urokiem. Sama \u015bcie\u017cka sprawia wra\u017cenie ma\u0142o ucz\u0119szczanej; miejscami porasta j\u0105 delikatna, mi\u0119kka trawa. Niezauwa\u017calnie wytraca wysoko\u015b\u0107 &#8220;stokami masywu Lipowskiej, przewijaj\u0105c si\u0119&#8221; \u2013\u00a0jak pisze W\u0142adys\u0142aw Krygowski \u2013\u00a0&#8220;przez jej boczne ramiona oddzielone [licznymi] strumieniami w parowach&#8221;. Las co rusz zmienia sw\u00f3j charakter: najpierw wysokie \u015bwierki udaj\u0105 tatrza\u0144ski b\u00f3r, kawa\u0142ek dalej wchodzimy w klasyczn\u0105 beskidzk\u0105 buczyn\u0119, p\u00f3\u017aniej buki malej\u0105, przywodz\u0105c na my\u015bl jaki\u015b zapomniany zak\u0105tek Bieszczad\u00f3w, wreszcie przemierzamy zbocza ogo\u0142ocone z drzew i usiane kraterami epickich wykrot\u00f3w. Wok\u00f3\u0142 efektowne kobierce \u015bnie\u017cyczek przebi\u015bnieg\u00f3w i \u017cywc\u00f3w gruczo\u0142owatych, pikowane tu i \u00f3wdzie z\u0142ot\u0105 nitk\u0105 pierwiosnk\u00f3w. Nie brak stercz\u0105cych spod korzeni ska\u0142. Prawdziwym rarytasem jest niemal pionowy &#8220;\u017clebik&#8221;, z szumi\u0105cymi i bryzgaj\u0105cymi kaskadami wodnymi. Gdyby znajdowa\u0142 si\u0119 bli\u017cej Bielska, stanowi\u0142by godny cel dla tajnej sekcji kanioningu beskidzkiego. Na dodatek przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu st\u0105pamy po czym\u015b, co wygl\u0105da na stary, habsburski p\u0142aj (stoj\u0105ca w dolinie, XIX-wieczna modrzewiowa le\u015bnicz\u00f3wka mo\u017ce potwierdza\u0107 t\u0119 hipotez\u0119). \u015acie\u017cka jest w\u0105ska, lecz nader solidna (<a title=\"Kliknij...\" href=\"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/?p=754\"><strong>LINK<\/strong><\/a>); na stromszych odcinkach eksponowana kraw\u0119d\u017a tego p\u0142aju (ma\u0142ej le\u015bnej perci?) opada starannie wykonanym kamiennym murkiem. Ca\u0142o\u015bci dope\u0142niaj\u0105 wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie postawione, prowizoryczne mostki, k\u0142adki, \u0142aweczki, a tak\u017ce drobne kamienne konstrukcje.<br \/>\nNiby drobiazgi, ale nas urzek\u0142y \u2013\u00a0zw\u0142aszcza oblane po\u015bwiat\u0105 emitowan\u0105 przez wolno gasn\u0105ce s\u0142o\u0144ce.<br \/>\nMamy \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce w ten sam weekend niekt\u00f3rzy Cz\u0142onkowie Klubu podj\u0119li bardziej wyczynow\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 piesz\u0105, lecz \u2013\u00a0bior\u0105c pod uwag\u0119 d\u0142ugo\u015b\u0107 \u0142ap Crolla \u2013\u00a0osi\u0105gni\u0119ty wynik r\u00f3wno 21 kilometr\u00f3w pokonanych w (nieca\u0142y) jeden dzie\u0144 w terenie g\u00f3rskim zupe\u0142nie nas satysfakcjonuje.<\/p>\n<p>Na zamieszczonym wy\u017cej portrecie grupowym pozowanym: Miko\u0142aj, Ines, Honka i Croll na skraju Hali Sk\u00f3rzackiej, z ty\u0142u Romanka.<\/p>\n<p>Fotogaleria: <a title=\"Kliknij...\" href=\"http:\/\/www.dziennikgorski.type.pl\/zdjecia\/picture.php?\/803\/category\/61\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><strong>LINK<\/strong><\/a><\/p>\n<p>Honka \u00a0| \u00a0Croll (<em>Canis lupus familiaris<\/em>) \u00a0| \u00a0Miko\u0142aj, Ines, Sebastian<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[3,52,137],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2613"}],"collection":[{"href":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2613"}],"version-history":[{"count":9,"href":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2613\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3510,"href":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2613\/revisions\/3510"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2613"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2613"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/dziennikgorski.type.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2613"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}